Po 2 latach siedzenia w domu, weekend nabrał dla mnie nowego wymiaru. Jeszcze do niedawna tak na prawdę każdy dzień był dla mnie weekendem. Często traciłam rachubę i musiałam się zastanawiać jaki to dzień tygodnia. Poniedziałek, środa czy sobota - nie miało to dla mnie większego znaczenia. Każdy dzień wyglądał niemal identycznie. Odkąd wróciłam do pracy doskonale orientuję się w datach, a piątku to już na pewno nie przegapię ;) Teraz każdy weekend wyczekuję z utęsknieniem!
A u nas najbliższe 2 dni będą upływać pod hasłem PARAPETÓWKA :) Pierwsza prawdziwa impreza w naszym domu ;) Mamy jeszcze spore braki w umeblowaniu i innym wyposażeniu, ale najpotrzebniejsze rzeczy udało się jakoś zorganizować. Będzie na czym siedzieć i z czego jeść, a to chyba najważniejsze ;) Pierwszy raz będę gościć u siebie 20 (!) osób, więc z pewnością będzie to wyzwanie dla mnie jako początkującej pani domu ;) Jest sporo pracy dlatego szybko wskakuję w wygodne ciuszki i zabieram się za robienie Rafaello i sałatek :)
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!
![]() |
| bluzka New Yorker |
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!





