Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tusze do rzęs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tusze do rzęs. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 września 2011

Tusz do rzęs CoverGirl Lash Blast Volume

Po miesiącu używania maskary CoverGirl Last Blast Volume mogę stwierdzić, że jestem z niej bardzo zadowolona. 

Tusz jest niesamowicie trwały, ciężej go zmyć niż wodoodporny tusz Maybelline, o którym już wcześniej wspominałam TUTAJ. Nie kruszy się, nie rozmazuje. Świetnie wydłuża rzęsy. Nie skleja ich, choć po jakimś czasie tusz troszkę zgęstniał, przez co czasami na szczoteczce jest go za dużo i wówczas miejscami może nam je posklejać. Jednak rzadko mi się to zdarza. Wystarczy kilka pociągnięć, aby rzęsy ładnie się rozdzieliły. 



Jedynie czego mi brakuje to większego efektu pogrubienia. Mam dość długie rzęsy, jednak rzadkie, dlatego zawsze zależy mi na ich pogrubieniu. Moim zdaniem tusz z Maybelline w tej kwestii radzi sobie lepiej.

Jeśli będę miała jeszcze raz możliwość zakupienia maskary z CoverGirl, to chętnie wypróbuję, ale inną wersję. A tymczasem powrócę do mojego Maybelline Volum' Express Turbo Boost :)


Pozdrawiam!:)

piątek, 5 sierpnia 2011

Zaczynam testować - tusz do rzęs CoverGirl Lash Blast Volume

Kończy mi się mój ulubiony tusz do rzęs z Maybelline, o którym wspominałam już wcześniej TUTAJ. Pomyślałam, że może warto spróbować czegoś nowego i wtedy przypomniałam sobie, że przecież od 4 miesięcy w kosmetyczce czeka już na mnie tusz CoverGirl Lash Blast Volume.
tusz do rzęs CoverGirl Lash Blast Volume, kolor 825 Very Black, wodoodporny


Od baaardzo dawna chciałam go wypróbować. W końcu przy okazji wyjazdu służbowego mojego męża za granicę udało mi się go nabyć.

Nigdy nie używałam tuszu z gumową szczoteczką, więc jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi. 
tusz do rzęs CoverGirl Lash Blast Volume, kolor 825 Very Black, wodoodporny




Pewnie niebawem napiszę o nim coś więcej :)

Pozdrawiam!

sobota, 4 czerwca 2011

TAG: Top 10 Award

Jestem bardzo mile zaskoczona, że już zostałam oTAGowana, tym bardziej, że mój blog dopiero raczkuje (to i tak chyba za dużo powiedziane) :D 
Za dużo się w nim nie napisałam jeśli chodzi o kosmetyki, więc cieszę się, że nadeszła idealna okazja aby przedstawić Wam moje TOP 10 :)


Bardzo dziękuję Leal251 za wyróżnienie :)


A oto zasady:
1. Podziękuj za przyznanie wyróżnienia.
2. Zamieść u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
3. Wklej u siebie logo wyróżnienia.
4. Przekaż nagrodę 10 bloggerkom.
5. Zamieść linki do tych blogów.
6. Powiadom o tym nominowane osoby.
7. Stwórz listę 10 ulubionych kosmetyków


Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi tego za złe ale niestety będę musiała nagiąć troszkę zasady tej zabawy, ponieważ bloggerki, które chciałabym wyróżnić już zostały oTAGowane, a moja lista ulubionych blogów związanych z kosmetyką na chwilę obecną nie jest za bogata ;) Obiecuję, że jak tylko trafię na ciekawego bloga, który nie podzielił się z nami swoimi ulubieńcami na pewno go wyróżnię :)

A oto moje ulubione kosmetyki (może coś Was zaciekawi:) )

1. REVLON ColorStay, automatyczna kredka do oczu, kolor Black/Brown


Kredka jest niesamowicie trwała, nie rozmazuje się, na mojej linii wodnej utrzymuje się cały dzień. Używam jej od paru lat.

2. Maybelline Volum' Express Turbo boost, wodoodporny tusz do rzęs, kolor Very Black


Świetny tusz! Nie kruszy się, nie rozmazuje, pogrubia i wydłuża rzęsy. Jestem mu wierna od paru lat i nigdy mnie nie zawiódł.

3. E.L.F Cream Eyeliner, eyeliner w kremie, kolor Black


Dzięki niemu w końcu umiem zrobić sobie kreski na oczach ;) Nie wiem czy to zasługa tego konkretnego produktu, czy samej formy eyelinera czyli kremu ponieważ wcześniej nie miałam styczności z takimi eyelinerami, ale wiem, że taki produkt zawsze będzie w mojej kosmetyczce.

4. Ziaja de-makijaż, dwufazowy płyn do demakijażu oczu


Używam kosmetyki wodoodporne dlatego szukałam bardzo skutecznego płynu do demakijażu, który dałby radę szybko usunąć cały makijaż. Ten płyn sprawdza się znakomicie. Bez problemu zmywa moją wodoodporną maskarę czy eyeliner. Mimo, że przeznaczony jest to demakijażu oczu, ja używam go na całą twarz.

5. Maybelline, Forever Strong, lakier do paznokci, nr 29


Uwielbiam ten lakier. Zawsze jest na moich paznokciach jeśli akurat nie mam ochoty na jakiś konkretny kolor. Bardzo ładnie wygląda na opalonych dłoniach. Najbardziej podoba mi się w nim to, że fajnie podkreśla moje naturalne „białe paski”, przez co z daleka paznokcie wyglądają tak jakby miały zrobionego „frencha”;-P

6. Olay Complete, emulsja odżywczo-nawilżająca na dzień


O tym produkcie wspominałam już wcześniej. Nadal potwierdzam wszystkie jego zalety. Zdecydowanie mój ulubiony krem na dzień do twarzy.

7. Manhattan Clearface, Cover Stick, korektor w sztyfcie


Bardzo fajny korektor na wyproski, zaczerwienienia. Ma gęstą, treściwą konsystencje dzięki czemu bardzo dobrze kryje niedoskonałości. Ze strupkami itp. w 100% sobie może nie poradzi ale sprawi, że będą mniej widoczne.

8. Joanna, Brylantyna w wosku


Używam jej na pewno 5 lat a może nawet i dłużej. Stosuję ją na końcówki włosów aby nabłyszczyć i podkreślić pazurki czy loki. Bardzo fajnie sprawdza mi się także na puszące się końcówki. Wówczas nakładam brylantynę i po problemie :) 
 
9. Bambino, krem ochronny


O tym produkcie też już pisałam. Ratuje mnie gdy inne moje kremy do twarzy sobie nie radzą z nawilżeniem cery.

10. Clean&Clear, bibułki matujące


Nawet już nie pamiętam od ilu lat ich używam. Jak dla mnie są świetne. Bardzo dobrze absorbują sebum. Wystarczy raz przyłożyć bibułkę do twarzy, chwilkę przytrzymać i skóra ponownie jest matowa. Dużym plusem jest to, że na Allegro można je dostać naprawdę w bardzo dobrej cenie. Ja kupuję je za ok 10 zł. 


Pozdrawiam!