Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lutego 2012

Maseczka, z którą sypiam ;)

Lubicie maseczki? Ja uwielbiam! Bardzo lubię od czasu do czasu sobie takimi mazidłami buzię wysmarować :) Ostatnio wróciłam do maseczki, którą znam już od dawna, ale jakoś najpierw dostać jej nie mogłam, a później o niej zapomniałam... Jednak znów ją mam i po raz kolejny przekonuję, że jest super!

Z racji tego, że mam już 30-tkę na karku, to coraz częściej można mnie znaleźć w regałach z kosmetykami przeciw starzeniu się skóry. Szukam ostatnio takich produktów, które intensywnie moją twarz nawilżą i pomogą utrzymać jędrna i młodą cerę. Takie zadanie ma spełnić maseczka SORAYA głęboko nawilżająco-dotleniająca i jestem przekonana, że właśnie to robi. 


Uwielbiam ją m. in. za to, że nie trzeba jej zmywać. Po odczekaniu 15-20 min, wklepuję nadmiar produktu jaki się nie wchłonął i tak idę sobie smacznie spać, podczas gdy składniki maseczki mają dostatecznie dużo czasu, aby zadziałać na skórę. 


Maska jest w postaci tradycyjnego kremu, nie pozostawia na twarzy tłustego filmu, nie powoduje błyszczenia cery, a co najważniejsze po jej zastosowaniu czuję, że moja skóra jest bardzo dobrze nawilżona.



Poza tym jestem MEGA zadowolona, że mogę ją dostać w większym opakowaniu i do tego w tubce, przez co użytkowanie jej to sama przyjemność :) Ostatnio w Rossmannie można było ją nabyć za 12,99 zł (50 ml). Jeśli jednak nie interesuje Was takie duże opakowanie, to można ją dostać również w podwójnych saszetkach, ale o ich cenę nie pytajcie, bo niestety się nie orientuję ;>


Pozdrawiam serdecznie :)

Image and video hosting by TinyPic

niedziela, 15 stycznia 2012

Dobre zakończenie weekendu

Witajcie moi Drodzy :)

Mam nadzieję, że mieliście udany weekend. Ja większość czasu spędziłam w zaciszu domowym :) Choć w dzisiejsze popołudnie udało mi się wymknąć z domu, zostawiając Klaudynę z dziadkami i wybrać się na szybkie zakupy. 
Ostatnio marzą mi się nowe dżinsy. Jednak nie znalazłam nic ciekawego. Choć po głowie ciągle chodzi mi jedna para, którą widziałam w Orsayu ;) Nie były dokładnie takie jak chciałam, ale lepszych nie widziałam. Być może w tygodniu podjadę jeszcze raz sobie je obejrzeć ;)
Tymczasem w C&A znalazłam fajne podkoszulki. Są naprawdę świetnej jakości. Zastanawiam się czy nie wrócić po jeszcze inne kolory ;)


No i zaszalałam troszkę w Rossmannie ;) Oto moje zdobycze. Niektóre kosmetyki są ze mną od dawna, a niektóre będę dopiero testować :)
 
Zabrakło tu jeszcze kredki do oczu firmy Manhattan, ale pewnie jeszcze o niej wspomnę, bo jest naprawdę dobra.


Kolorowych snów :)