Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 stycznia 2013

I love DOVE

Witajcie Kochani :) 

Nie wiem jak Wy, ale ja cieszę się, że poniedziałek dobiega ku końcowi, bo dla mnie to oznacza wdrożenie się w tygodniowy cykl pracy. Jutro znacznie łatwiej będzie wstać i pracować :) Ja już wykąpana, w szlafroczku i kubkiem zielonej herbaty odpoczywam sobie przy kominku, który tak cudownie mnie grzeje... :D 
Ale do sedna. 
Myjąc dzisiaj włosy postanowiłam, że w końcu napiszę Wam o moich aktualnych kosmetykach do ich pielęgnacji, którymi jestem zachwycona.

Jeśli chodzi o kosmetyki do mycia włosów to ja za często nie eksperymentuje i ich nie zmieniam. Nie wiem dlaczego, ale kiedyś zaskutkowało to u mnie wystąpieniem łupieżu, co mnie skutecznie zniechęciło. Poza tym mam tak, że jeśli z czegoś jestem zadowolona, to nie widzę potrzeby aby to często zmieniać. I tak przez X lat królowały u mnie kosmetyki Pantene Pro-V. Byłam z nich naprawdę zadowolona. Kilka miesięcy temu w końcu postanowiłam wypróbować coś nowego. Chciałam jeszcze bardziej odżywić i wygładzić swoje włosy. Postanowiłam dać szansę kosmetykom z DOVE, które okazały się dla mnie strzałem w 10.

W sumie przetestowałam 3 wersje. Najpierw była seria Intense Rapeir, później Nourishing Oil Care, a obecnie używam Silk&Sleek - z niej jestem najbardziej zadowolona.



Producent zapewnia, że szampon i odżywka zawiera Micro Moisture Serum, które odżywia włosy oraz wygładza ich powierzchnię, sprawiając że stają się gładkie jak jedwab. Włosy są także mniej podatne na skręcanie pod wpływem wilgoci.





I ja to potwierdzam. Osobiście uważam, że najlepiej stosować nie tylko szampon, ale przede wszystkim odżywkę - jak dla mnie tylko taki duet daje najlepszy efekt.

Tak na marginesie polecam inwestować w same odżywki ponieważ różnica między kondycją włosów po odżywce a samym szamponem lub szamponem 2w1 jest ogromna. 

Obecnie nie wyobrażam sobie już moich włosów bez tej odżywki. Po umyciu ich szamponem nakładam ją dość sporo, tak aby dokładnie pokryła moje włosy, nie tylko z wierzchu, ale również od środka, od spodu (uważając, aby nie nakładać na skórę głowy) i pozostawiam na 2 minuty. Już podczas spłukiwania można poczuć wyraźną różnicę. Włosy stają się niesamowicie mięciutkie i gładkie.





Potwierdzają to także inni członkowie mojej rodziny :)

Mój mąż używa moich szamponów. Gdy ja je zmieniam to on również ;) Po przejściu na szampon DOVE sam stwierdził, że jego włosy są przyjemniejsze w dotyku.

Również moja mama, wierna Pantene Pro-V, poczuła różnicę używając szamponu i odżywki DOVE podczas ostatniego pobytu u nas. Tuż po tym jak je użyła, z myślą o tym poście chciałam ją podpytać co sądzi o tych kosmetykach, jednak postanowiłam, że poczekam i zobaczę czy sama coś powie - długo nie musiałam czekać :) Po kilkunastu minutach sama zaczęła je chwalić twierdząc, że włosy ma zdecydowanie gładsze i miękkie :)

Jestem ciekawa czy Wy również zaliczacie się do fanów kosmetyków do pielęgnacji włosów DOVE? 
Ja zdecydowanie TAK!

Spokojnej nocy i do następnego :)
post signature