Doszłam do wniosku, że czas zacząć wrócić do zapisywania naszych comiesięcznych wydatków. Odkąd moje konto bankowe przestało być zasilane co miesiąc pensją, a od ponad roku nasze wydatki są jeszcze wyższe, często mam wrażenie, że pieniądze rozchodzą się nie wiem gdzie, kiedy i tak na prawdę na co. Wiadomo trzeba zjeść, ubrać się, a nawet co jakiś czas uzupełnić braki w kosmetyczce, ale muszę sprawdzić ile pieniędzy ucieka nam na niepotrzebne rzeczy i czy udałoby się jeszcze coś zaoszczędzić.
Kontrola własnych wydatków nie jest mi obca. Już od dawna byłam zmuszona się pilnować i oszczędzać. W czasie studiów musiałam sama się utrzymać, ubrać, opłacić mieszkanie i jeszcze coś odłożyć na tzw. czarną godzinę. Wiązało się to ze zbieraniem paragonów, zapisywaniem wydatków do zeszytu i analizowaniem wszystkiego na koniec miesiąca. Mimo iż po ślubie zamieszkałam z mężem u teściów dzięki czemu dużo wydatków nam odeszło, to jednak nadal zaciskaliśmy pasa, aby móc bez niczyjej pomocy wybudować nasz wymarzony dom. Zrezygnowaliśmy ze zbierania paragonów i ich zapisywania, to jednak co miesiąc mieliśmy ściśle określoną kwotę, którą mogliśmy wydać. Odkąd jest z nami Klaudia troszkę to zaniedbałam, a czasami nawet tracę kontrolę nad wydatkami.
Dwa lata temu przez miesiąc prowadziłam dla GUSu bardzo szczegółowe zapiski naszych wydatków. Teraz chcę do tego wrócić i zacząć prowadzić takie zapiski dla siebie. Od nowego miesiąca zaczynam bardziej świadomie zarządzać naszym domowym budżetem.
Tym razem zeszyt zastąpiłam arkuszem kalkulacyjnym, co w efekcie będzie bardziej czytelne i szybsze w obsłudze. Tabele jakie sobie przygotowałam są dość szczegółowe, ale takie właśnie są mi potrzebne, aby móc dokładnie wszystko przeanalizować. Niżej możecie zerknąć jak wygląda część z nich.
Z doświadczenia wiem, że taka kontrola finansów bardzo pomaga określić co najwięcej pochłania nasze pieniądze, uniknąć niepotrzebnych wydatków i znaleźć źródła na większe oszczędności, dlatego polecam pobawić się w takie zapiski jeśli również potrzebujecie skontrolować swój budżet.
Jestem bardzo ciekawa czy Wy również kontrolujecie swoje wydatki w taki sposób? :)
Miłego dnia!
PA