Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budżet domowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budżet domowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Budżet domowy pod kontrolą

Doszłam do wniosku, że czas zacząć wrócić do zapisywania naszych comiesięcznych wydatków. Odkąd moje konto bankowe przestało być zasilane co miesiąc pensją, a od ponad roku nasze wydatki są jeszcze wyższe, często mam wrażenie, że pieniądze rozchodzą się nie wiem gdzie, kiedy i tak na prawdę na co. Wiadomo trzeba zjeść, ubrać się, a nawet co jakiś czas uzupełnić braki w kosmetyczce, ale muszę sprawdzić ile pieniędzy ucieka nam na niepotrzebne rzeczy i czy udałoby się jeszcze coś zaoszczędzić.

Kontrola własnych wydatków nie jest mi obca. Już od dawna byłam zmuszona się pilnować i oszczędzać. W czasie studiów musiałam sama się utrzymać, ubrać, opłacić mieszkanie i jeszcze coś odłożyć na tzw. czarną godzinę. Wiązało się to ze zbieraniem paragonów, zapisywaniem wydatków do zeszytu i analizowaniem wszystkiego na koniec miesiąca. Mimo iż po ślubie zamieszkałam z mężem u teściów dzięki czemu dużo wydatków nam odeszło, to jednak nadal zaciskaliśmy pasa, aby móc bez niczyjej pomocy wybudować nasz wymarzony dom. Zrezygnowaliśmy ze zbierania paragonów i ich zapisywania, to jednak co miesiąc mieliśmy ściśle określoną kwotę, którą mogliśmy wydać. Odkąd jest z nami Klaudia troszkę to zaniedbałam, a czasami nawet tracę kontrolę nad wydatkami. 

Dwa lata temu przez miesiąc prowadziłam dla GUSu bardzo szczegółowe zapiski naszych wydatków. Teraz chcę do tego wrócić i zacząć prowadzić takie zapiski dla siebie. Od nowego miesiąca zaczynam bardziej świadomie zarządzać naszym domowym budżetem.

Tym razem zeszyt zastąpiłam arkuszem kalkulacyjnym, co w efekcie będzie bardziej czytelne i szybsze w obsłudze. Tabele jakie sobie przygotowałam są dość szczegółowe, ale takie właśnie są mi potrzebne, aby móc dokładnie wszystko przeanalizować. Niżej możecie zerknąć jak wygląda część z nich.



Z doświadczenia wiem, że taka kontrola finansów bardzo pomaga określić co najwięcej pochłania nasze pieniądze, uniknąć niepotrzebnych wydatków i znaleźć źródła na większe oszczędności, dlatego polecam pobawić się w takie zapiski jeśli również potrzebujecie skontrolować swój budżet.

Jestem bardzo ciekawa czy Wy również kontrolujecie swoje wydatki w taki sposób? :)

Miłego dnia!
PA