Witajcie :)
wiem wiem, rzadko ostatnio się odzywam... Wszystko przez brak czasu i sporo spraw na głowie. Mimo to, postanowiłam, że dziś nie wyliczam płytek do łazienki i nie główkuję nad kuchnią. Mam zamiar w końcu posiedzieć w necie dla przyjemności, nadrobić zaległości i poprzeglądać blogi. Przy okazji postanowiłam coś do Was napisać ;)
U mnie dużo się ostatnio dzieje. Z mężem chcemy się wyprowadzić jak najszybciej. Pierwotnie miało to nastąpić w te Święta. Jednak byłoby to za piękne, aby mogło być prawdziwe ;) Termin troszkę nam się przesunął, ale nie ma tragedii ;) Widzę, że przeprowadzka zbliża się dużymi krokami, co niesamowicie mnie cieszy ;D Dziś byłam na budowie zobaczyć jak idą prace. Sufity podwieszane są niemal skończone. W ciągu paru dni trzeba zamówić płytki do łazienki i w końcu zdecydować się na kuchnię. Drzwi i podłoga wybrane. Jedynie co może nas wstrzymać to brak wody. Projekty do przyłącza na szczęście zatwierdzili wciągu jednego dnia (szok!) i wczoraj je odebrałam, więc w tej sprawie również możemy już działać :)
Czy Wam czas też pędzi jak szalony tak jak mi??? Ja nie mogę uwierzyć, że Święta już w następną sobotę! W tym przypadku akurat nad tym nie ubolewam, bo Święta u mnie wiążą się z wyjazdem do rodziców :D Wreszcie będę mieć kilka par rąk do pomocy przy Klaudii, dzięki czemu odetchnę i troszkę sobie poleniuchuję :D Mam w planach jakieś ciuchowe zakupki, odwiedzić dawno nie widziane koleżanki, rodzinkę i może uda się wyskoczyć do kina :) No i oczywiście będzie więcej czasu na moje kochane blogi, co na pewno zaowocuje większą ilością wpisów :)
To mi dzisiaj cały czas chodzi po głowie :) Uwielbiam słuchać takie kawałki, zwłaszcza po ciężkim dniu, leżąc już wieczorem w łóżku :)
Dobrej nocy.
Pozdrawiam serdecznie! :)