KOOOOOCHAM torebki :D Mogłabym je kupować, kupować, kupować... ale na szczęście(?) jest ktoś, kto mnie zawsze ściąga na ziemię, gdy myślę o kolejnym zakupie ;)
A oto moje ulubione z ostatnich dwóch tygodni. Dwie torebki, które targałam do pracy na zmianę :)
Pierwsza to a la kuferek. W moim ulubionym, niebieskim kolorze. Urzekła mnie nie tylko kolorem, a przede wszystkim kwiatuszkami przy zamku, które sprawiają, że jest bardzo kobieca, romantyczna i wiosenna :) Idealna zarówno do dżinsów, balerinek, jak również sukienek i szpilek. Firma NoName. Kupiona na Allegro.
Natomiast druga to typowa listonoszka. Kiedyś nie przepadałam za tego typu torbami. W tym roku wręcz za nimi przepadam, bo przekonałam się na czym polega ich urok. Po pierwsze wolne ręce. Niesamowita wygoda zwłaszcza przy dziecku czy podczas zakupów. A po drugie ogromna ilość kieszonek, przegródek i "sztywne" boki dzięki czemu nareszcie mam w torebce porządek! Bilet, szminka czy spinka - nie mam problemu, aby znaleźć cokolwiek. Torebka jest świetnej jakości! Wykona z grubej i porządnej skórki, z dbałością o każdy najmniejszy detal. Firma GIANI BERNINI. Kupiona w U.S. w Macy's. Jest dostępna na ich stronie internetowej. Macy's wysyła produkty również do Polski.
PS. Oglądałyście mecz Polska-Grecja?? Ja jednym okiem spoglądałam w stronę TV. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy kilka sytuacji, wtedy pewnie byśmy wygrali. No ale też nie przegraliśmy, więc chyba nie jest źle ;)
Pozdrawiam serdecznie i do następnego posta!

Pozdrawiam serdecznie i do następnego posta!


Oj rozumiem i podzielam miłosć Twą do torebek :))) Sama kiedyś miałam ich mnóstwo, teraz jakoś zminimalizowałam ich ilość :)
OdpowiedzUsuńJa próbuję się powstrzymywać, czasami ciężko z tym bywa ;)
UsuńListonoszka jest piękna!
OdpowiedzUsuńDziekuję :)
Usuńkocham torebki!!!!! mogłabym ich mieć mega ilość tak jak i butów!!! oglądałam mecz, latałam między kuchnią a pokojem ale oglądałam, w drugiej połowie po bramce troszke mi się już odechciało ale remis nie jest taki zły :)
OdpowiedzUsuńO tak, torebki i buty - to co kocham najbardziej :D Dokładnie, remis to remis, nie ma przegranych ;)
UsuńWitam w klubie torebkowych maniaczek;) Niebieska jest super,chociaż kompletnie nie w moim stylu. No ale bardzo mi się podoba:))))
OdpowiedzUsuńDzieki Aniu :) Ja z kolei takie bardzo lubie ;)
UsuńŚwietny blog! Tematyka mnie interesująca, prawdziwy babski świat, coś co z pewnością potrafi zaciekawić :) Po takim odkryciu zapewne będę częściej zaglądać :) Pozdrowionka
OdpowiedzUsuńWitam serdecznie! :) Bardzo mi miło, że Ci się u mnie podoba ;) Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy miały okazję się "spotkać" :) Pozdrawiam!
Usuń