wtorek, 7 lutego 2012

Sen

Wierzycie w sny? Wierzycie w to, że czasami przekazują nam coś ważnego? Ja w to wierzę, nawet bardzo. 

Dziś znów mi się śnił. Nie wiem czemu, bo o Nim nie myślę, nic mi Go nie przypomina, a jednak regularnie mnie w snach nawiedza. Znaliśmy się dawno, ale długo. Choć nasze drogi w pewnym momencie się rozeszły, to zawsze go mile wspominam. Czasami najdzie mnie myśl, co by było gdyby.... 

Czuję, że muszę Go odwiedzić, na cmentarzu. Zapalić znicz i się pomodlić.


środa, 8 lutego 2012

Dziś byłam zapalić świeczkę na cmentarzu. Wczoraj obchodziłby swoje 29 urodziny o czym pojęcia nie miałam... I jak tu w sny nie wierzyć??

Image and video hosting by TinyPic

23 komentarze:

  1. Trudno powiedzieć czy wierzę czy nie.. Rzadko śni mi się cokolwiek, a kiedy już się śni to jest to coś bezsensownego w moim odczuciu..

    Za to moja siostra miewa "prorocze" sny.. Często niestety smutne.. :(

    Twoja opowieść również jest smutna.. Często myślimy co by było gdyby.. albo co zrobiłabym inaczej gdyby ta Osoba była jeszcze wśród nas.. ale pozostaje tylko wspomnieć słowa wiersza "Spieszmy się kochać ludzi.."

    Pozdrawiam
    AsiaB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I te właśnie słowa powinniśmy zawsze pamiętać.

      Usuń
  2. pomódl się za niego....i zapal znicz...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nigdy nie myślę "co by było gdyby...". Zostawiam w tyle to czego cofnąć nie mogę i idę do przodu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre podejście. Ja też uważam, że nie powinno się rozpaczać nad przeszłością, ale czasami to bardzo trudne.

      Usuń
  4. ja nigdy nie przykładałam do tego jakiejś wielkiej wagi, ale ostatnia sytuacja utwierdziła mnie, że coś w tym jest. na Dzień Dziadka nie miałam okazji pójść na cmentarz, tydzień później, z czwartku na piątek przyśnił mi się dziadek, który w śnie dawał mi 300zł na Dzień Dziadka za złożone życzenia:) w piątek jechałam do domu i pierwsze co zrobiłam to poleciałam na cmentarz, musiałam :) po prostu chciał mi o sobie przypomnieć i o tym bym go odwiedziła na wypadek, gdybym planowała zapomnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od czasu do czasu mam właśnie takie "zastanawiające" sny, które też mnie utwierdzają, że coś w tym musi być.

      Usuń
  5. Czesc, Ja malo snie. Czy wierze w sny? boje sie ich jak sa "smutne" ze moze mi sie to zdarzyc - czyli mozna powiedziec ze wierze. Starsi ludzie mowia ze mysli mozna przekazac przez sen. Jak ktos Ci sie sni kogo juz nie ma z nami to che sie z Toba skontaktowac. Ty widze wiesz co masz zrobic bo to czujesz - i to jest to co czujemy, co mowi nam podswiadomosc.
    Ja na pytanie "co by bylo gdyby" odpowiadam "ale nie jest i juz nigdy nie wroci". Staram sie nie zyc w przeszlosci dnia wczorajszego a dzisiejszym ide do przodu. Zyje tak abym nie musiala sie wstydzic jutro za wczoraj. Probuje zyc tak jakby dzisiaj to byl najwazniejszy dzien w moim zyciu wiec malo sie kloce z mezem ha ha ha. Jak cos zrobie nie tak- to mowie "its OK, jestem tylko czlowiekiem" i nastepnym razem zrobie to inaczej.
    Nie majac juz mamusi musialam sie nauczyc zyc z tym co mam a nie co mialam, tesknie i chcialabym.
    Ale sie rozpisalam ha ha ha. Przepraszam wszystkich a Ciebie w szczegolnosci za bledy ortograficzne ale to wynik malej uzywalnosci jezyka Polskiego w pisowni - dlatego zalozylam bloga ha ha ha. Amerykanie maja swietne powiedzenie "if you don't use it, you loose it"
    Pozdrawiam cieplutko bo u Nas robi sie zimno i pada snieg. XO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ten komentarz :) Masz rację, trzeba żyć jakby to był nasz najważniejszy, a nawet ostatni dzień w życiu. Rozbawiłaś mnie tym mężem hehe ;) Żeby to było takie łatwe... ;) Ja kiedyś strasznie się przejmowałam tym co robiłam czy mówiłam. Teraz uczę się (i nawet mi to już wychodzi) podchodzić do różnych rzeczy tak jak piszesz. Mówię sobie: "Jest jak jest, już tego nie zmienię". Pozdrawiam serdecznie i również trzymaj się ciepło. Niech Was tam znów nie zasypie ;)

      Usuń
  6. Od czasu do czasu sprawdzam w senniku jeśli coś szczególnie zapamiętam ze snu. Te symbole często się sprawdzają...
    Świeczkę w intencji możesz również zapalić w domu. Wtedy się jej nie gasi, tylko pali się, aż się wypali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam wcześniej o tej świeczce, ale zrobię tak jak piszesz. Dziękuję :)

      Usuń
  7. o tym nie słyszałam co Moaa mowi..ciekawe....mi jak sie snił kiedys tato bardzo często i powiedziałam mamaie to wlasnie moiwila ze nastepnym razem mam sie od razu pomodlic, tak zrobilam i potem wlasnie juz sie tak nie snil, i kiedy tylko sie teraz przyśni, modle się od razu...a co dajecie Klaudi do pokoju ??? mi ten roz nie za bardzo leży wlasnie...ale nie chcemy im dawac podlogi jak do nas bo jak widze co Jas potrafi to szkoda podłogi....:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ola a jak robicie z kuchnią ??? sami czy firma?

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wierzę w sny, miewam sny "trudne" ale zdarzyło mi się parę razy naprawdę coś wyśnić. Wizyty na cmentarzu są z jednej strony smutne a z drugiej dają nam poczucie, że wciąż ktos jest obok nas. To chwila dla tego kogoś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Mi zawsze łezka kręcisię w oku jak odwiedzam moich bliskich na cmentarzu, ale z drugiej strony mam właśnie takie poczucie, że będąc na cmentarzu jestem z nimi bliżej, że może słyszą mnie i widzą... Trochę to głupie, ale tak właśnie to czuję.

      Usuń
  10. teraz przeczytałam o tych urodzinach....29 lat.....matko.....

    OdpowiedzUsuń
  11. a kuchnia...no wlasnie ja jestem za firmą...z tego samego powodu co Wy ale moj mąż.....jest bardziej uparty niż osioł....wiec sie martwie czy ja przed 18 dzieci tej kuchni doczekam...on wlasnie wyliczyl ile oni zabiora sobie i od tej pory koniec nic nie slucha....a ja juz taka zmeczona jestem tym:)

    OdpowiedzUsuń
  12. on jest największym sknerusem jakiego znam !!! i tylko dlatego jest złotą rączką :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. mi sie jeszcze ten sweterk starsznie na guziczki podoba taki jasny na początku ale juz koniec...:)))) oszczędzam hehehe:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem o czym mówisz. Znałam kiedyś kogoś kogo kochałam i ta osoba kochała mnie ale niestety różnica kulturowa nie była do zaakceptowania dla otoczenia. Jednak się spotykaliśmy. To był zły chłopak w pewnym momencie zniknął. Śnił mi się długo aż dowiedziałam się, że umarł. Śni mi się nadal, żego szukam, że on mnie szuka, że znajdujemy się w tłumie i on mnie zawsze przytula i pociesza smutne. Chciałabym mu zapalić świeczkę ale to nie możliwe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutna historia :( Szczerze współczuję, że tak to się musiało skończyć :(

      Usuń