wtorek, 27 grudnia 2011

Co w Święta i po Świętach

Jak Wam minęły Święta? Ja kolejny raz przekonałam się, że co dobre szybko się kończy. Dla mnie był to czas spędzony bardzo rodzinnie i spokojnie. Długo czekałam na takie dni :) Przede wszystkim dlatego, aby spędzić czas z rodziną, którą rzadko widuję. Choć przyznam się, że na te pyszności ze Świątecznego Stołu też bardzo czekałam, a przede wszystkim na uszka z grzybami i barszczyk ;D Jednak o dziwo w tym roku udało mi się poskromić łakomstwo i nie musiałam co chwilę zalegać na kanapie z powodu obżarstwa ;) 
Powiem Wam, że odkąd jestem u rodziców na prawdę odetchnęłam. Tak jak się spodziewałam wcześniej, mam tutaj dużą pomoc przy Klaudii dzięki czemu mogę się zrelaksować, odpocząć, poleniuchować.

A po świętach czas spędzam na czytaniu. Wczoraj sięgnęłam po książkę "Potęga świadomości". Książkę już czytałam, ale parę lat temu, dlatego chciałam ją sobie przypomnieć.


W międzyczasie mam chwilkę na upiększanie się. Przed momentem skończyłam malowanie paznokci i przez najbliższe dni to będzie mój kolor :)

Maybelline, Forever Strong, nr 09 Volcanic Red


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!

Miłego wieczoru :)

3 komentarze:

  1. Dawno nie używałam tego lakieru, bo jakoś o nim zapomniałam. Teraz dziwię się dlaczego, bo jest na prawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, fajna książka. Zrobiłam sobie eksperyment opisany w książce (jak już przeczytasz to będziesz wiedziała jaki, bo może nie pamiętasz to nie będę uprzedzać) i niestety przegrałam...
    Zobaczymy jak Tobie pójdzie :)
    Bardzo fajna jest też książka Opowieść o Tybecie. Rozmowy z Dalajlamą. A ja już niebawem (jak tylko kurier przybędzie) zabieram się za Zimny płomień - Yukio. Zobaczymy, nie czytałam go jeszcze.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń